Wesele Anety i Marka, 2 października 2010

Ślub jest na pewno jednym z ważniejszych momentów w życiu każdego – w naszym również taki był. Zależało nam, aby nie przeoczyć jakiegoś istotnego szczegółu dlatego też zdecydowaliśmy się na pomoc konsultantki ślubnej – Basi Janik. Oboje pracujemy więc nie mieliśmy czasu aby w pełni zająć się przygotowaniami do ślubu.

Cherry Blossom zajęło się między innymi znalezieniem odpowiedniego miejsca przyjęcia weselnego. Zależało nam, aby nie było to miejsce w centrum a gdzieś na obrzeżach miasta, z ogrodem, miejscem do wyjścia na zewnątrz. Takowe miejsce zostało znalezione. Wszyscy goście weselni byli bardzo zadowoleni z lokalizacji, tym bardziej, że pogoda była piękna, więc każdy mógł skorzystać z ostatnich dni ciepła, gdyż nasz ślub odbył się na poczatku października.

W mojej stylizacji dominowała pastelowa kolorystyka – suknia w kolorze ivory oraz bukiet i kwiaty do włosów w delikatnych odcieniach różu, kremu i fioletu. Kolorem przewodnim był jednak bordowy, który pojawił się na zaproszeniach, winietach i zawieszkach na alkohol. Bordowe były także kwiaty w wystroju sali, a nawet tapicerka zabytkowego samochodu, który byliśmy wożeni tego dnia.

Podczas zdjęć wykorzystaliśmy pomysł Basi z puszczeniem latawca. Dało to bardzo ładny efekt końcowy. Zdjęcia możecie zobaczyć w Galerii.

Kontakt z Basią był cały czas, zawsze mogłam zapytać jeśli tylko pojawiły się jakieś pytania. Dziewczyny z Cherry Blossom towarzyszyły nam na spotkaniach z podwykonawcami, pomagając w negocjacjach, służąc doświadczeniem i dobrą radą. Odwiedziły również ze mną salon mody ślubnej.

Z pewnością mogę polecić Cherry Blossom przy organizacji ślubu oraz przyjęcia weselnego.

 
Joomla Based, by LarNet.pl
design by Agata Gans